Scisłowicz Sylwester - strona na załączniki

Systemowe kształcenie politechniczne a systemowa edukacja ogólna



Technické vzdelávanie ako súčasť všeobecného vzdelávania 2008 
SYSTEMOWE KSZTAŁCENIE POLITECHNICZNE A SYSTEMOWA EDUKACJA OGÓLNA
(wstęp do zarysu problematyki) * 
Dr Sylwester SCISŁOWICZ 
Uniwersytet Humanistyczno – Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach, Poland
 
 
(Legenda: - zielonym kolorem oznaczone są oryginalne numery stron; - przypisy podane są zgodnie z oczekiwaniami wydawcy).

>>>>>>>>>>>>>strona 283

Streszczenie (Resumé)

Celem publikacji jest zasygnalizowanie i podkreślenie konieczności poszukiwania i konstruowania systemowych koncepcji i modeli kształcenia politechnicznego i ogólnego. Istnieją przesłanki aby przypuszczać, że takie integralne podejście do kształcenia pomoże wszystkim jego uczestnikom łatwiej odnajdywać w otaczającej rzeczywistości, skuteczniej dokonywać wyborów zawodowych i życiowych oraz zmniejszyć prawdopodobieństwo powstawania, wśród oczekiwanych efektów, negatywnych niespodzianek. Publikacja, ukazuje wybrane refleksje związane z funkcjonowaniem systemu edukacji w coraz szybciej przeobrażającym się świecie. W dynamicznej rzeczywistości społecznej, w której coraz większą rolę odgrywa nowoczesna technika. Zawiera też m.in. propozycję definicji systemowej edukacji politechnicznej jako podsystemu systemowej edukacji ogólnej.
 

Wprowadzenie (Úvod)

         Przez ostatnie dziesięciolecia rozwój edukacji politechnicznej i samej techniki przyniosły ludzkości niezliczone wynalazki i odkrycia. Z jednej strony są one przyczyną coraz atrakcyjniejszego i wygodniejszego życia, z drugiej, ponieważ nie zawsze były w sposób wszechstronnie przemyślany wdrażane i sterowane, stawały się, stają i mogą stać, źródłem różnorodnych niepożądanych problemów, zarówno indywidualnych jak i ogólnoludzkich. Podobnie jest z rozwojem edukacji ogólnej, która m.in. jest źródłem coraz większej ilości różnorodnych wiadomości, umiejętności, postaw i zadań, ale wciąż nie poprawia zdolności rozumienia przez podmiot siebie i świata. Człowiekowi jest coraz trudniej odnaleźć się w otaczającej rzeczywistości, w chaosie, szumie i zatruciu informacyjnym, prowadzić konstruktywny dialog z innymi oraz przewidywać wszystkie, zarówno pozytywne, jak i negatywne, konsekwencje swoich działań. Zagubiony, zamiast twórczo kreować swoje życie i otaczającą rzeczywistość, częściej bezrefleksyjnie realizuje adresowane do niego wymagania innych ludzi, Jest to ewidentna strata dla niego i całego społeczeństwa. Przyczyn takiego stanu jest z pewnością wiele. Jedną z najważniejszych wydaje się być brak odpowiedniej edukacji człowieka do konieczności widzenia wszelkich działań, w ich różnorodnych systemowych powiązaniach i konsekwencjach.

>>>>>>>>>>>>>strona 284

         Celem mojego głosu jest zasygnalizowanie i podkreślenie takiej właśnie konieczności, w szczególności zaś większego niż dotychczas, uwzględniania w kształceniu politechnicznym i kształceniu ogólnym w ogóle, podejścia systemowego. Jako niepoprawny optymista wyrażam nadzieję, że podejście to może stać się w przyszłości jedną z ważnych dróg prowadzących do lepszej niż obecnie korelacji tych dwóch zakresów pożądanego społecznie działania. W konsekwencji do m.in. większego niż dotychczas zainteresowania techniką, przedmiotami oraz szkołami i studiami technicznymi (w ostatnich latach politechniki przeżywają poważny kryzys z powodu małej ilości kandydatów. Kandydaci wybierają łatwiejsze kierunki. Na rynku pracy brakuje coraz więcej inżynierów, techników i pozostałych wykwalifikowanych pracowników technicznych).

 
Propozycje systemowego kształcenia politechnicznego i ogólnego

         Myślenie systemowe ma długie tradycje. Można powiedzieć, że ich prekursorem był Arystoteles ze swoją holistyczną i teleologiczną koncepcją ujmowania i wyjaśniania rzeczywistości. Jednak za ojca współczesnych koncepcji systemowych, uznaje się niemieckiego biologa von Bertalanffy’ego L., który jeszcze w okresie międzywojennym posłużył się pojęciem systemu ogólnego, twierdząc m.in., że: „(…) tradycyjne metody badania poszczególnych elementów i procesów nie mogą dać pełnego objaśnienia zjawisk życia. Badania takie nie dają żadnej informacji o koordynacji poszczególnych części i procesów”[1].
Przez termin system, za wybitnym polskim inżynierem i psychologiem, Mazurem M. rozumiem tutaj: „(…) zbiór elementów i zachodzących między nimi relacji”[2]. Elementami systemów są podsystemy składające się z fragmentów rzeczywistości, relacjami zaś oddziaływania między nimi. Kiedy system jest elementem innego systemu nazywany jest podsystemem, natomiast gdy sam posiada podsystem to określany jest jako nadsystem[3].   Najmniejszymi elementami systemu są „ drobne” elementy składowe. Aby system mógł być stabilny muszą zachodzić wśród jego elementów wzajemne sprzężenia zwrotne, gdyż osiągnięcie optymalnego sterowania możliwe jest tylko wtedy, gdy określony system kompensuje siebie i samoreguluje się.
         Metoda systemowa ma bardzo wiele zalet, ale i rygorów. Do najważniejszych zalet należą m.in.: - dążenie do tworzenia ogólnego języka nauki i do integracji wiedzy, - poszukiwanie, odkrywanie i wdrażanie ponadczasowych i ponadterytorialnych prawidłowości i prawd rządzących zarówno człowiekiem jak i całym jego otoczeniem, - poszukiwanie i wdrażanie komunikatywnego języka (szczególnie jednoznacznie definiowanych pojęć), którym skutecznie porozumiewaliby się przedstawiciele różnych dziedzin nauki i życia, - poszukiwanie i wskazywanie wszelkich istotnych zależności pomiędzy konkretnymi działaniami człowieka a ich konsekwencjami, - budowanie zrozumiałych dla większości ludzi, mających wpływ na przeobrażanie się życia społecznego, uproszczonych (ale nie prostackich) systemowych modeli

>>>>>>>>>>>>>strona 285

funkcjonowania wszystkich istotnych elementów rzeczywistości, we wszelkich ich wzajemnych sprzężeniach. Do najważniejszych rygorów metody systemowej należą m.in.: ścisłość, niezmienność, zupełność, rozłączność i funkcjonalność. Wyjaśnienie tych pojęć, jak i szereg innych informacji związanych z podejściem systemowym łatwo można znaleźć w innej mojej pracy, której obszerne fragmenty zamieściłem na swojej stronie internetowej[4]. Osobom zainteresowanym dalszymi studiami na ten temat polecam bardziej profesjonalne i szerzej rozwinięte opracowania[5].
Nie wdając się tutaj w szczegółowe opisywanie metody systemowej, postaram się ukazać jej znaczenie dla kształcenia politechnicznego, jako części kształcenia ogólnego i dla samego kształcenia ogólnego w ogóle.
Przez kształcenie ogólne rozumiem tutaj za Komorowskim B.: „(…) całokształt takich poczynań, czynności, działań, procesów i metod oddziaływania na jednostki i grupy, by efektem było wykształcenie ogólne tych jednostek i grup, czyli zdobycie kwalifikacji i kompetencji ogólnych. Przez tak pojęte wykształcenie ogólne rozumie się opanowanie podstawowych wiadomości, umiejętności nawyków i przyzwyczajeń, rozwój zdolności i uzdolnień ogólnych, dorobienie się własnych poglądów i przekonań, rozwoju wszechstronnych zainteresowań, zamiłowań i upodobań, pasji i techniki całożyciowego samokształcenia, samowychowania i samorealizacji w ramach edukacji permanentnej, czyli samokształcenia ustawicznego”[6] W takim ujęciu edukacji ogólnej, zawiera się kształcenie humanistyczne, matematyczno - przyrodnicze i politechniczne[7].
Przez, szczególnie ważne w niniejszej pracy, kształcenie politechniczne, zgodnie z sugestiami Polnego R., rozumie się tutaj działania, których podstawowym celem jest wyposażenie uczniów w ogólnotechniczne podstawy dla późniejszej specjalizacji zawodowej oraz rozwijanie myślenia techniczno – ekonomicznego, a także określonych umiejętności i sprawności[8]. Jest to o tyle ważne, że w związku z szybkim przeobrażaniem się świata, co jakiś czas pewne zawody zanikają a na ich miejsce pojawiają się zupełnie nowe. Kolejny dyplom związany z wykształceniem politechnicznym jest więc jedynie ważną przepustką do wykonywania nowego zawodu. Kształcenie takie, jak podkreśla w swojej pracy Budzeń H., powinno być permanentnie usprawniane[9].
         W podejściu systemowym nie dopuszcza się myślenia, że coś jest bardziej ważne, a coś innego nieważne. Nie jest możliwe np. stwierdzenie, że kształcenie politechniczne jest ważniejsze niż humanistyczne i matematyczno - przyrodnicze lub odwrotnie, że np. kształcenie humanistyczne lub matematyczno - przyrodnicze jest ważniejsze niż techniczne. W podejściu tym musi się przyjąć, że są one różnymi, równie ważnymi podsystemami jednego systemu, jakim jest w każdym momencie system kształcenia ogólnego. Każdy oświatowy decydent, ale też każdy nauczyciel, powinien zdawać sobie sprawę z tego, że nadmierne przecenianie jednego z nich, przy zaniedbywaniu pozostałych, będzie prowadzić do szeregu zakłóceń w funkcjonowaniu edukacji, człowieka i społeczeństwa.

>>>>>>>>>>>>>strona 286

W dzisiejszym świecie ilość takich zakłóceń jest dość duża. Przykładowo w tradycyjnych systemach edukacji ogólnej wciąż preferuje się niesystemowe kształcenie humanistyczne i matematyczno - przyrodnicze, kosztem równie niesystemowo prowadzonej edukacji technicznej. Powoduje to, że jej absolwenci mają ogromne pokłady oderwanej od siebie, nietrwałej, nieprzydatnej życiowo, wąskospecjalizacyjnej i encyklopedycznej wiedzy, a także posiadają równie dużo nabytych, na zasadzie odruchu warunkowego, postaw i zadań. Ponieważ edukacja taka rzadko kiedy uwzględnia potencjalne możności i niemożności człowieka, opisywane przez psychologów jak bazalny układ osobowości[10], paradoksalnie większość czasu poświęca on na uczenie się takich treści umiejętności i sprawności, które przychodzą mu z ogromną trudnością. Do których przyswajania nie ma po prostu wrodzonych możliwości. Robi to on najczęściej kosztem niepodejmowania rozwoju tego, co należy do jego szczególnych predyspozycji osobowościowych. W konsekwencji zdobywa i utrwala negatywne postawy emocjonalne do własnych możliwości sprawczych i do dalszej edukacji. Staje się to dla niego główną barierą w podejmowaniu nowych wyzwań. Można przypuszczać, że wynikiem takiej niesystemowej edukacji jest np. potencjalnie wybitny technik, inżynier, wynalazca i odkrywca nowoczesnych urządzeń technicznych, który kończy swoją edukację na poziomie szkoły gimnazjalnej lub ogólnokształcącej.
W konsekwencji powyższych szkicowych rozważań i refleksji, przez tytułową ogólną edukację systemową rozumiem dynamiczny system działania wszystkich elementów edukacji (nadsystemów, systemów, podsystemów) i wszelkich, zachodzących między nimi relacji. Jest to sprawniedziałający system, którego celem jest inspirujące wdrożenie wszystkich jego uczestników do optymalnego odnajdywania i realizowania własnych, pożądanych podmiotowo i społecznie potencji, w stale zmieniającym się świecie zewnętrznym i wewnętrznym. Aby umiejętności i sprawności podmiotu, a nade wszystko jego wiedza, postawy i zadania nie były sprzeczne z oczekiwaniami osobistymi i społecznymi (Zagadnienie systemowego ujmowania wiedzy, zadań i postaw opisałem szerzej w innej pracy [11]. W tym zawierałyby się, wspominane już wyżej, oczekiwane przez wszystkich ludzi (dobrej woli) wiadomości, umiejętności, nawyki, przyzwyczajenia, zdolności i uzdolnienia ogólne, zainteresowania, zamiłowania i upodobania, własne poglądy i przekonania oraz permanentne samokształcenie, samowychowanie i samorealizacja. 
Przez tytułowe systemowe kształcenie politechniczne, rozumiem ten podsystem działania edukacji ogólnej, którego najważniejszymi celami są m.in.: - atrakcyjne inspirowanie wszystkich uczniów do podejmowania i realizowania aktywności technicznej, - profesjonalne diagnozowanie predyspozycji i umiejętności poszczególnych uczniów do takiej aktywności, - kształtowanie tych predyspozycji poprzez odpowiednie (nie zniechęcające) działania metodyczne, – wspomaganie wszystkich osób, które mniej lub bardziej samodzielnie osiągają kolejne stopnie doskonałości technicznej, a także - ukazywanie osobom realizującym techniczną aktywność zawodową, konieczności podejmowania

>>>>>>>>>>>>>strona 287

reorientacji zawodowej, korzyści z niej płynących oraz dróg jej osiągania. Według tej samej reguły zdefiniować można systemowe kształcenie humanistyczne i systemowe kształcenie matematyczno - przyrodnicze. Aby taki politechniczny system mógł sprawnie działać, niezbędne jest wprowadzenie i udoskonalenie w całym systemie edukacji szeregu działań. Do najważniejszych zaliczyć trzeba m.in. - wprowadzenie na wszystkich studiach pedagogicznych i nauczycielskich, obligatoryjnych przedmiotów związanych z ukazywaniem atrakcyjności techniki, a także z metodyką inspirującego przekazywania wiedzy o technice, - poprawianie jakości i skuteczności poradnictwa zawodowego, a także - wprowadzenie na studiach technicznych zajęć przygotowujących absolwenta do skutecznego budzenia zainteresowań i pasji technicznych. Takie podejście wydaje się być zgodne z propozycjami zawartymi w pracach Kwiatkowskiego S.M., Bogaja A. i Baraniak B.[12].
 
Podsumowanie

Powyżej przedstawiłem tylko zarys pewnego pomysłu. Przed ukonstytuowaniem się, a tym bardziej wdrożeniem, koncepcji systemowego kształcenia politechnicznego i ogólnego, jest jeszcze wiele lat pracy dla całych zespołów badawczych, składających się z zarówno z przedstawicieli nauk technicznych, jak i przyrodniczo – matematycznych i humanistycznych. Ale jako podsumowanie pozwolę sobie przedstawić pewne idealistyczne, wręcz naiwne, modelowe wyobrażenie przyszłości, mogące być ich konsekwencją.
Ponieważ systemowe kształcenie politechniczne, podobnie jak systemowe kształcenie humanistyczne i matematyczno - przyrodnicze, jest w takim ujęciu podsystemem systemowego kształcenia ogólnego, zobowiązuje to wszystkich realizujących je nauczycieli i doradców zawodowych, do niesprzecznego (nigdy kosztem pozostałych) wdrażania i realizowania swoich celów zawodowych. Tak skorelowana i zsynchronizowana współpraca, pomiędzy oświatowcami poszczególnych dziedzin, realizującymi własne cele w celach nadrzędnie społecznie zintegrowanych wokół, odkrywania i wspomagania rozwoju, potencji uczniów, kreuje oprócz rozwijania konstruktywnej współpracy i niezbędnych do niej środków, nowoczesnych nauczycieli i uczniów zdobywających i rozwijających u siebie nową wiedzę oraz nowe postawy, zadania, umiejętności i sprawności. Konstytuuje ludzi, którzy dzięki edukacyjnej współpracy, tworzą lepszy, bardziej zrozumiały (w zakresie tego co człowiek jest w stanie zobaczyć, poznać i zrozumieć) świat wewnętrzny i zewnętrzny.
         Ludzie ci, niezależnie od tego czy reprezentują nauki politechniczne, humanistyczne, czy matematyczno – przyrodnicze, permanentnie rozwijają swoje indywidualne, dotychczasowe i nowe, zainteresowania, umiejętności, sprawności i postawy a także jedyną w swoim rodzaju ekspercką wiedzę. Postawy te, dzięki konstruktywnej, pokojowej współpracy w ramach jednego systemu nadrzędnego, są bardziej niż kiedyś przyjazne dla nich samych i dla ich otoczenia. Wiedza podmiotu przeistoczyła się w spójną, trwałą, operacyjną, profesjonalną i

>>>>>>>>>>>>>strona 288

refleksyjną. Co najważniejsze, ludzie zdobyli te wszystkie pożądane cechy dzięki przyjaznej dla nich edukacji systemowej, która umiała odkryć i rozwinąć w nich ich szczególne predyspozycje. Spełniły się, oczekiwane przez Furmanka W., pożądane prognozy rozwoju edukacji technicznej[13].
 
Literatura

[1] Bertalanffy L: Historia rozwoju i status ogólnej teorii systemów. W: Klir G.J. (red.): Ogólna teoria systemów, Warszawa 1976, s. 42.
[2] M. Mazur: Cybernetyka i charakter, Warszawa 1976, s. 45.
[3] Por. M. Mazur: Cybernetyka i charakter, Warszawa 1976, s 45 i nast.. Tą i inne prace Mazura M., znaleźć można na stronie: http://www.autonom.edu.pl/publikacje.html.
[4] Scisłowicz S.: Samokształcenie studentów i jego związek z autonomiczną i społeczną aktywnością poznawczą. Warszawa 1992, s.35 i nast.. Jej fragmenty znaleźć można również w: http://dodatki.net/i/scislowicz_systemowa_lacznosc/, s.35 i nast.; http://scislowicz.pl.tl/ -> Wybrane publikacje(…) -> Samokształcenie (…).
[5] Do najistotniejszych, na rynku polskim należą m.in.: Balogun T., Blak C. i in.: Proces kształcenia- podejście systemowe. Warszawa 1986; Bertalanffy L. von: Ogólna teoria systemów. Podstawy, rozwój, zastosowania. Warszawa1984; Bojarski W.W.: Podstawy analizy i inżynierii systemów. Warszawa1984; Crozier M., Freiedberg E.: Człowiek i system. Warszawa 1982; Findeisen W.(red.): Analiza systemowa- podstawy i metodologia. Warszawa1985; Klir G.J.(red.): Ogólna teoria systemów. Tendencje rozwojowe. Warszawa 1976; Laszlo E.: Systemowy obraz świata. Warszawa 1978.Mazur M.: Cybernetyczna teoria układów samodzielnych; Weinberg G.M.: Myślenie systemowe. Warszawa 1979; Wiener N.: Cybernetyka i społeczeństwo. Warszawa 1961.Ziemba S., Jarominek W., Staniszewski S.: Problemy teorii systemów. Wrocław 1980.
[6] Komorowski B.: Kształcenie ogólne /W:/ Pomykało W.:(red.): Encyklopedia pedagogiczna. Warszawa 1997, s. 296.
[7] Por. m.in. Pomykało W. (red.): Encyklopedia pedagogiczna. Warszawa 1997, s. 296-339.
[8] Por. R. Polny: Kształcenie politechniczne /W:/ W. Pomykało (red.): Encyklopedia pedagogiczna. Warszawa 1997, s.302- 306.
[9] Budzeń H.: Usprawnianie procesu nauczania. Radom 2003.
[10] Por. Obuchowski K.: Adaptacja twórcza. Warszawa 1985, s. 228- 235.
[11] Por. Scisłowicz S.: Koncepcja samokształcenia permanentnego „Toruńskie Studia Dydaktyczne”1992. Por. także: http://dodatki.net/i/scsilowicz_konc_sam_perman/
[12] Kwiatkowski S.M.: Dostosowanie struktury i treści kształcenia zawodowego do potrzeb rynku pracy w kontekście zmian w systemie edukacji.

>>>>>>>>>>>>>strona 289
Warszawa 2002.; Kwiatkowski S.M., Bogaj A., Baraniak B.: Pedagogika pracy. Warszawa 2007.
[13] Furmanek W.: Jutro edukacji technicznej. Rzeszów 2007.
 
 
 *Źródło:
S. Scisłowicz: Systemowe kształcenie politechniczne a systemowa edukacja ogólna (wstęp do zarysu problematyki). /W:/ Milan Ďuriš Technickévzdelávanie ako súčasť všeobecného vzdelávania”. Univerzita Mateja Bela v Banskiej Bystrici. Banska Bystrzyca 2008 (s.283-289)

S.Scisłowicz
Odwiedziny od 30 października 2008: ---> Licznik => Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=